Kwestia napiwku od zawsze była problematyczna, toteż nadszedł chyba
czas, by i o tym wspomniec. Wielu meżczyzn nie bardzo wie, jak sie zachowac,
kiedy kelner przynosi rachunek. Ile mam mu dac? Czy w ogóle cos mu dac?
Bedzie miał mnie za snoba czy za marnego dusigrosza? A co ona pomysli sobie o
mnie? Niektórzy uważaja, że zamiast wiecznej mamony lepszym wyrazem
podziekowania jest mocny uscisk dłoni i popatrzenie kelnerowi głeboko w oczy.
Opuszczasz goscinne miejsce, w którym prawdopodobnie już wiecej sie
nie pojawisz, zgodnie z zasada: Murzyn (kelner) zrobił swoje… rezygnujesz z
dania napiwku, odchodzisz, a po Tobie chocby potop. Bywa jednak, że wielu
obcych ludzi spotykamy ponownie, a czesto maja oni dobra pamiec…
Podstawowe pytanie w kwestii napiwku nie brzmi: ile ani też co chce
poprzez napiwek wyrazic, lecz co chce poprzez napiwek osiagnac? Od Twojego
stosunku do tej kwestii może w znacznej mierze zależec, jak bedziesz sie czuł w
restauracji, hotelu, w obcym miescie. Napiwek jest naturalnie forma
podziekowania.
Bez wzgledu na to, jak chcesz okreslic napiwek – jako prezent, zapłate,
łapówke, nie popełniasz w zasadzie błedu, ale też nie trafiasz w samo sedno.
Zasadniczo poprzez napiwek można zaskarbic sobie przychylnosc osoby, której
usługe sie przyjmuje. Samymi dobrymi słowami nie osiagniesz dzisiaj niczego. W
napiwku usługa bedzie jedynie przepisowa, bez osobistego zaangażowania. Jesli
chcesz, żeby traktowano Cie specjalnie, musisz to opłacic.
Related Articles
No user responded in this post
Leave A Reply
Please Note: Comment moderation maybe active so there is no need to resubmit your comments